11 00. Malujemy transparent: „Wojskowa Agencja Mieszkaniowa – mordercy”. Dlaczego?
Dnia 22 kwietnia w Mińsku Mazowieckim odbyła się eksmisja chorego na raka lokatora. Komornik po zobaczeniu złego stanu zdrowia lokatora, zadzwonił do lekarza, który przyjechał i stwierdził, że eksmisja nie może się odbyć ze względu na chorobę. Komornik zadzwonił do szefostwa z Wojskowej Agencji Mieszkaniowej, którzy powiedzieli bezczelnie, żę za wszelką cenę chorego trzeba wyrzucić na bruk. I tak się stało, lokator wylądował w szpitalu, a dzień po eksmisji zmarł. Tak się dokonuje morderstwa zza biurka. Więcej o sprawie w wystąpieniu Piotra Ikonowicza w Super stacji.

14 00. Odbywa się pikieta pod siedzibą Wojskowej Agencji Mieszkaniowej. Obecni są warszawscy lokatorzy, sąsiedzi zmarłego i działacze lewicowi. Lokatorzy trzymają świeży transparent „Wojskowa Agencja Mieszkaniowa -mordercy” oraz pali się 20 zniczów ku pamięci zmarłego. Przemawia Piotrek Ikonowicz z Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej i lider Nowej Lewicy. Skandujemy. Potem zawozimy materiał filmowy z pikiety do jednej ze stacji telewizyjnych.

18 00. Na Uniwersytecie Warszawskim odbywa się spotkanie z serii Debaty Tischnerowskie. Gośćmi są zbrodniarze: M. Albright -były sekretarz stanu USA, B. Geremek -pseudolewicowiec odpowiedzialny za wstąpienie Polski do NATO i bombardowania Jugosławii i inni. Nieobecny był Radzio Sikorski superstar. Aktywistów antywojennych nie wpuszczono. Zamknięto przed nami bramę główną UW. Przeszukiwano aktywistów i znajdowano ulotki, flagi, transparenty itp. Pikietujemy przed wejściem. Policja spisuje działaczy. No cóż, tak wygląda rzekoma demokracja.
20 00. Niedługo 1 maj, więc ruszamy z plakatami na miasto.
23 00. Zmęczony po całym dniu, wracam do domu. Pisze relację na Salon24. Tak wygląda przykładowy dzień ideowego aktywisty. Ciężko jest, ale bez tego nie zwyciężymy.
