Sierakowski, kto Ty jestes?

czerwiec 18, 2008

W mediach mainstreamowych ostatnio wypływa nowa „gwiazda”. Sławek Sierakowski i środowisko Krytyki Politycznej zaczęło coś znaczyć w życiu publicznym. Nawet na salonie jest blog KP w czerwonej rubryce. Czy Sierakowski jest nadzieją dla lewicy?

Na stronie Krytyki Politycznej czytamy: „O Sierakowskim jedni mówią, że jest nadzieją lewicy, a drudzy, że dąży do władzy. Jedni i drudzy mają rację”.

http://www.krytykapolityczna.pl/Zespol-KP/menu-id-91.html

Człowiek, który dąży do władzy ma być nadzieją lewicy? Środowisko Krytyki Politycznej jest przesiąknięte estabilishmentem, a chyba nie taka ma być radykalna lewica. Sierakowski wybrał drogę na skróty, by promować swoje nazwisko. Założeniem działań lewicy jest robienie tego od samego dołu, a nie odgórnie przez estabilishment i parlament.

Co to za lewicowiec, który ciągnie kasę od rządu PiS na dofinansowanie swojego wydawnictwa?

Ludzie skupieni wokół tego środowiska to zwykle sprzedawczyki. Szczuka? Syska? Żakowski? Sierakowski? To ma być elita inteligencka radykalnej lewicy? To są zwykli publicyści w interesie kapitału. Reprezentanci władzy kapitału w postaci Michników i innych sprzedawczyków postanowili wprowadzić dyskryminacje prawdziwej lewicy socjalnej. Ale dlaczego do głosu dopuszczają tylko środowisko KP? No, dlaczego? Otóż, dlatego, że jest ono dla nich całkowicie niegroźne. Kapitał woli lewicę obyczajową w postaci Sierakowskiego i KP, bo to nie jest środowisko od strajków pracowniczych czy demonstracji.

Prawicowa rodzinka już powoli zaczyna utożsamiać radykalna lewice ze œsrodowiskiem Krytyki Politycznej i dlatego jako lewicowy krytyk KP wyrażam tu swoje zdanie.

Prawicowcy zaczynają się bać rosnących wpływów środowiska KP w mediach mainstreamowych, choć to lewica powinna się bać takich ludzi jak Sierakowski, bo nie wiadomo kiedy może zaszkodzić ruchowi.

http://www.antymainstream.salon24.pl/69761,index.html

Dodaj komentarz